czwartek, 30 września 2010

Wszystkiego dobrego Chłopaki

Dzień Chłopa(ka). A mam ich w domu trzech. Więęęc pełna dobrych chęci i uśmiechu wewnętrznego i zewnętrznego też, zapytowywuję rano przy śniadaniu, co sobie życzą, bo dziś zamierzam spełnić każde ich życzenie.
– Nie chcę iść do szkoły – Jędrek.
– Nie chcę iść do szkoły – Michał.
– Nie chcę iść do pracy – mężon. Hahaha.
I czy to nie jest kolejny dowód na to, że kobieta ma gorzej? Bo nawet życzenia jej facetów są jakby trudniejsze do spełnienia. Kobieta w takiej sytuacji powiedziałaby „ach kochanie podaj mi filiżankę kawy do łóżka, podaruj mi bukiet czerwonych róż i zabierz mnie w podróż dookoła świata. Prościej? Jasne, że tak. A faceci to zawsze komplikują jakoś wszystko, a już szczególnie wówczas gdy kobieta się stara i chce im nieba przychylić. A ci wymyślają niestworzone rzeczy. Phi. A do szkoły i roboty! Paszli mi tyrać jeden i drugi na swoją przyszłość, a ten trzeci na ten bukiet róż i ową podróż dookoła świata. Grunt to mieć jakieś „normalne” życzenia ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz