niedziela, 1 stycznia 2012

Sylwester w pegieerze

Sylwester tym razem przebiegał pod hasłem: Wieś śpiewa i tańczy czyli potańcówka w pegieerze – ze stosownymi przebraniami i obuwiem:



No cóż, miss´kom pegieeru i kombajnistom roku ani szpilki ani wypastowane półbuty nie przystoją. Za to gumofilce były wymyte, czasami tylko wystawała z nich słoma.

Atrakcją wieczoru było nie tyle tańcowanie w gumofilcach czy fajerwerki , ale... chińskie lampiony szczęścia. Poszybowały do nieba wraz z naszymi marzeniami...









A tak lampiony odleciały w niebo:

To będzie dobry rok!

Życzę dobrego, szczęśliwego Nowego Roku 2012,
pełnego miłości, dobra, spokoju, pięknych chwil,
spełnionych marzeń i zrealizowanych planów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz