środa, 15 lutego 2012

Tasiemiec!!!!!!!!!

Bajka pt.

„Bo tasiemiec grasuje!”

Jędrek, jedyna chudzina w naszej rodzinie, zjadł kolację.
Dwie ogromne zapiekanki, a raczej zapiekany z buły jak talerz, ociekające serem, szynką i pomidorami, oprószone bazylią.
Siedzi, siedzi, popija herbatę z sokiem malinowym, nagle spogląda na ojca i rzuca, ot tak, od niechcenia:
– Jakoś się... [zawiesza głos] nie najadłem.
– Tasiemiec się obudził! – alarmująco woła ojciec, czyli Marek, a matka, czyli ja, z oddaniem szykuje kolejną porcję zapiekanek... nie! – raczej ZAPIEKAN!
Z buły jak talerz, z serem, szynką i pomidorami.
Bazylia się była skończyła.
Wyżywić rodzinę to ciężka praca jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz