czwartek, 2 lutego 2012

2.02.2012

Właściwie to ja nie mam dziś nic sensownego do napisania, ale taka data, że choćby tylko ślad zostawić:
2.02.2012
Dzień pod znakiem Muppetów. Ja wypatrywałam Miss Piggy, Rowlfa pianistę i żywiołowego Zwierzaka–bębniarza...
Chłopcy – głównie ulubionego Swedish Chef´a :)
Poza tym na termometrze minus 22.
Co za zima...
A zaczynała się tak niewinnie...

1 komentarz:

  1. http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=Ajfa4iHykLw&feature=endscreen

    OdpowiedzUsuń