piątek, 14 grudnia 2012

Choinko...

No to sobie posiedziałam w garażu. A efekt tego posiedzenia stoi przed wejściem do domku i mam nadzieję, że będzie godnie witać naszych przed- i świątecznych Gości:


Na razie choineczka skromnie przystrojona, bo nijak nie dajemy rady zlokalizować na stryszku bożonarodzeniowych ozdób. Może przed Wigilią zdążymy? Na wszelki wypadek na kaloryferach suszę plastry cytryny i mandarynek. Hm… mam tylko nadzieję, że choinką nie zainteresuje się wcześniej Faf. Bo może zostać po niej li tylko suchy kołek.

A dłonie mi skostniały na połowę dnia. Mróz może i nie taki wielki, ale podczas pracy doskwierał, oj bardzo. Rękawiczek założyć nie mogłam, bo tak jak rąbek spódnicy przeszkadza w tańcu złej baletnicy, tak i mi przeszkadzają rękawiczki w pracach ręcznych.
Dobrze, że moje płócienne choineczki mogą wyrastać w cieple kominka i świec. W tym roku bowiem baaardzo choinkowo mnie zakręciło:




Zmarzniętym dłoniom miła okazała się gorąca kawa z mlekiem i równie miłe towarzystwo.
- Muszę do Ciebie częściej wpadać. Nie dość, że tak dobrze u ciebie, ...fajnie się gada, to robisz pyszną kawę.
Ha! Mów mi tak jeszcze...
A w sobotę podążamy zakupić prawdziwą choinkę, taką do domu...

2 komentarze:

  1. Ozdoby z cytryny i pomarańczy!!! Nie słyszałam o takich, u mnie się tak nie robiło, ale to musi fajnie wyglądać. Jakiej grubości plastry tniesz? Ile trzeba je suszyć?

    Jak takie ozdoby powieszę na choince to o moją roczniaczkę nie będę się bała :) I nie będę co chwilę mówiła "nie wolno"

    U mnie w tym roku na choince nic szklanego, wszystko co zawiśnie, będzie dziecku można dotknąć :) a niech się cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ylllo tnę cytrynę albo pomarańcze albo mandarynki na plastry grubości około 5 milimetrów i suszę rozłożone na kaloryferze na papierze do pieczenia. Po jakiś 3 dniach są gotowe - trzeba co kilka godzin przekręcać. Ale suszenie można zdecydowanie przyspieszyć susząc w piekarniku lub w suszarce do grzybów - na necie są opisy co do czasu takiego suszenia. Jeśli tylko moje suszone cytrusy będą gotowe wstawię fotki :)
    Acha - wysuszone plastry można posmarować przezroczystym klejem i oprószyć brokatem :) Miłej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń