piątek, 7 grudnia 2012

Dzień wg naszej koteczki

Budzę się.
Jestem głodna.
Jem.
Jem.
Przeciągam się.
Oglądam ptaszki przez okno i tego głupiego psa.
Jestem głodna.
Jem.
Idę do kuwetki.
Jestem głodna ale micha pusta to idę spać. 
Budzi mnie głód.
Jem.
Oglądam ptaszki przez okno. Głupiego psa nie widać.
Jestem głodna.
Sprawdzam michę – pusta.
O jaka ja jestem głodna! Miau!
Zasypiam z głodu.
Śni mi się micha.
Budzi mnie głód.
Na szczęście micha pełna.
Jem.
Jem.
Jem.
Nie pękam, jem.
Dziwne – dzień się zaczyna, a głupie ludzie idą spać.
No nic, pobiegam za myszką i kłębuszkiem, poskaczę po krzesłach i powspinam się po obrusie na stół - będzie wesoło. A jak już zasną, zacznę głośno miauczeć. Będą chcieli mieć spokój, to dadzą mi jeść.
Miau! Miau! Miauuu!!!    [przeraźliwie żałosne]
Jest micha! Hura!
Miau, miau, miau!!!        [przeraźliwie radosne]
Jem.
Kuwetka.
Śpię.
Śni mi się, że jestem głodna.
A swoją drogą te ludzie dziwne są: noc się zaczyna to oni wstają, a w dzień śpią.
Jeeeeeeść!



1 komentarz: