poniedziałek, 4 lutego 2013

Tymczasem...

Wypijam kawę - wcześniej jej zapach okrasza cały dom.
Fafon z błagalnym okiem sterczy u wrót garażu, bo zamknęłam tam ugotowaną wołowinę. Jędrkowi zamarzyły się pierogi z nadzieniem wołowo-soczewicowym, a czasu mam niewiele, więc gdzie jak nie w zimnym garażu wystygnie mi sztuka mięs?
Zima zafundowała odwilż – na razie jest tak trochę fajnie. Można podróżować tam i z powrotem rowerem. A nie fajne jest to, że moja skóra jednakże ciężko znosi zimę. Od kilkunastu dni boli, choć mróz zelżał. Dziwne co nie – bo jak może boleć skóra? A boli. Czyli tak, tak – (ł)uszczyca raczyła efektownie uraczyć mą skórę swym (psa)urokiem. Dzwonię do Doktora, mojego ukochanego od lat. Rozmawiamy:
- No jak tam? Dajesz radę?
- No daję, daaaaję…
- Akurat, słyszę, że kłamiesz! - Doktorek z tych bardziej oryginalnych, chyba już o tym pisałam nie raz, a może i nie dwa.
A co mam Mu powiedzieć? Sam wie dobrze jak jest. Zna mnie od 14 roku życia, od moich pierwszych dni z chorobą, a samą chorobę zna pewnie dwa razy dłużej. Więc wie. Umawiamy się na spotkanie. Ciekawe co do tego czasu się urodzi. Może fantastycznie zarabiający pracownicy ministerstwa zdrowia wypracują do tego czasu ustawy wykonawcze do, ponoć wprowadzonego z dniem 1 stycznia, programu lekowego dla takich opornych łuszczycowych delikwentów jak ja?
Kto to wie...

...tymczasem...


które padły
te wszystkie słowa
jak śmieci
wyrzucone pospiesznie
bez refleksji
nieprzemyślane
bez segregacji wstępnej
bez szans na recykling
bez nadziei na utylizację
i odzysk odpadów
bez potrzeby
zaśmieciły serce

pojemnik kolor niebieski
ta pocztówka do pustej skrzynki zaadresowana
pojemnik kolor żółty
sztuczna bliskość ot tak z przyzwyczajenia
pojemnik kolor zielony
w butelce zalakowanej sumienie
pojemnik kolor czerwony
na złom każdy uśmiech, gesty, troska
pojemnik kolor brązowy
biodegradowalne resztki miłości

25 grudnia 2012

3 komentarze:

  1. ehh mnie też ostatnio boli, czytanie na leżąco wspierając się na łokciu, nieprzyjemne przez to się stało ...

    Cóż to za program lekowy? Wiadomo coś więcej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ylllo mam na myśli refundację leków biologicznych dla ciężkich i opornych na inne terapie pacjentów - oby Ciebie to nie musiało tyczyć :)
    Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie również życzę zdrówka

      Usuń