poniedziałek, 4 marca 2013

List do Pani Z.

Słuchaj no, Zima! 

Zawiesiłam zimowe kurtki tam wysoko w szafie, na najwyższym relingu, którego jak wiesz nie za bardzo lubię tak co chwila opuszczać. Buty zimowe, no wybacz kochana, wypchałam gazetami, zapakowałam w kartony i dzisiaj robią skok na strych. Tam za komin. Daleko od wejścia. Ewentualnie zostawiam jeszcze czapkę, rękawiczki i cieplejszy szalik, na otarcie twoich roztopionych łez. Ale generalnie sama widzisz, że to już koniec. Wybacz, ale i tak dużo dla ciebie zrobiłam przez te trzy ostatnie miesiące. Odśnieżałam twoje zasypane śniegiem ścieżki, skuwałam lodem skute schodki, dokarmiałam ptaszyny, które ty tak bestialsko ignorowałaś. Pozwoliłam byś spaliła w naszym kominku caluśki zapas drewna z drewutni. Nie wspomnę o tym, że ureguluję za ciebie rachunki za ogrzewanie i prąd - trudno, niech ci będzie. Jednakże teraz bądź grzeczną dziewczynką i spadaj na półkulę południową, czy gdzie tam ty teraz powinnaś urzędować.
I nie tłumacz się, że masz czas do równonocy wiosennej. To raptem jeszcze tylko 3 tygodnie, więc nie bądź taka drobiazgowa i nie czepiaj się każdego dnia i godziny. 

Po prostu żegnaj!

Łączę mimo wszystko całuski i do zobaczenia za rok :)

6 komentarzy:

  1. Oj tak ,ja również dołączam się do tego pożegnania:).Czekam na wiosenne ptasie rozmowy i słoneczne pocałunki przesyłane przez panią wiosnę:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jak najbardziej jestem za ;) ...
    pozdrawiam agawa32

    OdpowiedzUsuń
  3. Mówią, że zima wpadnie jeszcze na 10 dni, ale ponoć potem pójdzie sobie precz. Oby, bo nie chcę zimna już wcale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niech idzie precz, mnie tez ta zima do niczego nie jest już potrzebna :) Witam cieplutko nowych Odwiedzających :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie niech już sobie idzie zima :) myślę, że do grudnia nie będę za nią tęsknić :)

    OdpowiedzUsuń