niedziela, 26 maja 2013

... na marginesie dnia mamy

Mamo, no weeeź. Mamo chodź na chwilę  Tak mamo. Nie mamo. Mamo zrobisz? Mamo daj. Mamo pomożesz? Mamo to co mam zrobić? Mamo nie chce mi się. Mamo jeść mi się chce. Mamo jest coś do picia? Mamo daj spokój. Mamo mam sprawę. Mamo masz czas? Mamo chcę, mamo nie chcę. Mamo proszę.
Choć czasami nie chce mi się wziąć, nie chce mi się iść na chwilę, nie mam sił pomagać, a czasami najzwyczajniej w świecie nie chce mi się robić to o co mnie prosicie, to i tak zawsze bardzo chce mi się być Waszą mamą :)

Na marginesie:
Jako mama synów: chciałabym wychować mężczyzn, którzy potrafią być szczęśliwi i potrafią uszczęśliwiać. Bo to ważne i chciałabym aby o tym wiedzieli. Nie tylko brać ale nade wszystko dawać.

Jako córka mamy, chciałabym…?
Nie wiem, to dla mnie wciąż trudne pytanie.

2 komentarze:

  1. Witaj :) wychowuj synów oby w jak największej miłości :) Sama wiesz za pewne co się dzieje na tym porąbanym świecie:) Wychowuj tak, żeby całe życie Ci dziękowali, że jesteś ich matką :))
    Miłego dzionka:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nie przyzwyczaiłam się do bycia mamą :) W każdym razie nie na tyle, żeby to święto uznawać swoim świętem :)

    OdpowiedzUsuń