piątek, 12 lipca 2013

Anielskie

Lubię anioły.
Anioły.
Wierzę, że są i czuwają. 
Lubię je wypatrywać w życiu… Czuć tuż obok.
Odszukiwać w poezji, w sztuce.
I lubię je sama tworzyć.
Lubię gdy są… lubię wierzyć, że są.
Czasami czuję dotyk ich skrzydeł, a czasami choćby tylko nikły ich powiew...

Aniele Boży

Aniele Boży Stróżu mój 
Ty właśnie nie stój przy mnie 
jak malowana lala 
ale ruszaj w te pędy 
niczym zając po zachodzie słońca 

skoro wygania nas 
dziesięć po dziesiątej 
ostatni autobus 
jamnik skaczący na smycz 
smutek jak akwarium z jedną złotą rybką 
hałas 
cisza 
trumna jak pałacyk 

ładne rzeczy gdybyśmy stanęli 
jak dwa świstaki 
i zapomnieli 
że trzeba stąd odejść

                                                ks Jan Twardowski






2 komentarze:

  1. Też lubię anioły :)
    Lubię je i już!
    Uwielbiam oglądać te przez Ciebie stworzone.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne aniołki :)
    Moja mama mówiła mi, że jak dziecko takie malutkie uśmiecha się przez sen to mu się aniołki śnią :) Mojej Małej zawsze życzę takich właśnie snów z aniołkami :)

    OdpowiedzUsuń