sobota, 26 kwietnia 2014

Spostrzeżenia trzyipółlatki

Trzyipółletnia, niezwykle rozgadana, córeczka znajomej, właśnie nabyła umiejętność „obsługi” zegara. A na zegarze wybiła 19 zero zero.
- Tato, a gdzie mama?
- No jeszcze w pracy – rzecze tato, osobisty mąż znajomej i jednocześnie łociec trzyipółletniego dziewczęcia.
- Tato, to zadzwoń do mamy i powiedz jej, że grzeczne dziewczynki o tej godzinie to już są w domu.

ps. Butelki tak przy okazji - by nie umknęły :)






1 komentarz: