sobota, 20 września 2014

Jędrzej

A nasz Jędrzej kończy dziś 15 lat.
To jednak sporo czasu, choć nam wydaje się, że to było wczoraj, no może ze dwa dni temu, jak urodził się i nie dawał nam spać nocami.
Albo w czapeczce z daszkiem na głowie i gołym tyłkiem (sorry Synu), ganiał wokół drewnianego domku letniego na Mazurach. Ledwie jakby wczoraj niczym papuga powtarzał „dobzie, dobzie, dobzie”, mówił „kuka” na skaleczony paluszek, i w dmuchanych rękawkach pływał po jeziorku, chichrając się przy tym perliście.
A teraz proszszzz… Goli wąsa, zaprzyjaźnił się z aerobiczną szóstką Weidera, wie wszystko o światowej koszykówce (szczególnie amerykańsko-kanadyjskiej lidze), piłce nożnej (szczególnie Realu Madryt), Formule 1. Nie przesadzam – naprawdę WSZYSTKO – i historię, i na bieżąco, na wyrywki!
Ma swoje zdanie, przy czym wcale mu nie zależy, aby innych do niego przekonywać.
Lubię jego poczucie humoru. Z dystansem do wszystkiego, a szczególnie siebie samego. I nawet nauczył się nie zapominać o porannym zaścieleniu łóżka, choć oczywiście jak każdemu facetowi, zdarza mu się pyrgnąć spodnie i koszulkę byle gdzie, ot choćby na podłogę.
Ma wesołe piegi na nosie i niesforną grzywkę, żyjącą jakby swoim własnym życiem.
Bardzo fajny jest nasz młodszy Syn. Bardzo Go kochamy, ale to chyba oczywiste :)

Szczęścia Synu!

Dużo się wydarzyło i dużo zmieniło w naszym życiu przez te piętnaście lat...
Zdarzyło się dużo dobrych i pięknych rzeczy, a Jędrek jest jedną z najpiękniejszych!

A to Jego najstarsze buciki i jedne z najnowszych :)


Jubilat nad tortem podczas wymyślania marzenia :)


I wczorajszy, anielski zachód słońca :)



9 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego dla dostojnego Jubilata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję w imieniu zakatarzonego i zasmarkanego jubilata :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agpelo, tak sobie myślę... Ci, którzy potrafią dostrzec piękno świata, już tym samym, piękna mu przydają. Jak Ty, jak Eka i wiele innych osób. Dzięki Bogu wciąż jeszcze takich nie brakuje.
    Dziś tylko pozdrawiam. Jakoś rzadziej ostatnio bywałam na blogach, za to po długim niepisaniu, dostałam istnej manii dodawania wpisów u siebie. Pomału wszystko się normuje z moim pisaniem.
    Pozdrawiam raz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  4. P.S. Sto lat, sto lat dla Jędrzeja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nieprzerwanie zachodzę do Ciebie i kibicuję, aby wszystko układało się pomyślnie :)

      Usuń
  5. Serdeczności dla Jędrzeja (cudne imię), jak najwięcej zwykłego ludzkiego szczęścia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję E-ko serdecznie za życzenia dla Syna, a imię mąż wybierał ;)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  6. samych najlepszości da Jędrzeja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj spóźniłam się z życzeniami :) trudno, może następnym razem ....

    to porównanie butków świetna sprawa :) hihi trochę mu stopa urosła :)

    OdpowiedzUsuń