wtorek, 18 listopada 2014

(nie)Twórcze rozterki

Szukam inspiracji na mikołajkową bajkę i jakoś nie mam pomysłu ani polotu. Tak zwana wena twórcza opuściła mnie. O, niedobra wena, niedobra. Taki stan źle na mnie wpływa. Czas twórczych poszukiwań jest bolesny. A jakież to dopiero musieli twórcze katusze przechodzić Wielcy Literaci tego świata!  
Jędrek ostatnio ma niesamowity zryw do nauki. Zryw ów również podszyty jest katuszami. Leży  Jędrek na bujaku kopernikowskim w salonie i mierzwi grzywkę swoją niesforną, mierzwi, i wzrok ma błędny, i minę nietęgą. I buja się na bujaku niespiesznie, bez werwy, bez entuzjazmu. No Jędrek odłączony od energii, totalnie.
- Co ci synu? – pytam, bo uaktywnił mi się tryb matki empatycznej.
- Nic.
Yhy, już my to znamy. Jak dziecko z miną jak sto nieszczęść mówi „NIC”, to może to znaczyć WSZYSTKO.
- No jak nic, jak widzę, że COŚ.
- „Dziady”.  P R Z E C Z Y T A Ł E M – westchnął głosem na bezdechu, jakby ściśniętym toną żelastwa.
- A. To rozumiem – już wspominałam, że mój poziom empatii jest ponadprzeciętny?
Po lekturze „Dziadów”, z całym szacunkiem dla mistrza Wieszcza naszego, miał prawo polegiwać piętnastoletni chłopak „bez serc, bez ducha” . Żadnej części „Dziadów” nie po drodze z satyrą, czy literaturą lekką, łatwą i przyjemną. 
By nieco złagodzić złe wrażenie jakie na Synu mym poczynił Mickiewicz (chociaż swego czasu już za „Świteź” się wieszczowi dostało!), zrobiłam na kolację zapiekanki, takie jakie Jędrek lubi. Z pomidorami, kaparami, oliwkami, obsypane bazylią. Jędrkowa pogoda ducha wróciła, „dziadowskie” rozterki na czas jakiś zażegnane.
A ja cóż, dalej muszę grzebać w mrocznej literaturze baśniowej braci Grimm, kopalni pomysłów bajkowych inscenizacji. A może zajrzę co u Andersena… Oj długi wieczór przede mną. Oby owocny.

1 komentarz:

  1. uwielbiam <3
    dziękuję <3
    wierna czytelniczka <3
    zrobię moim zapiekanki ;) ale kaparów nie mam, pomidorów nie lubią, oliwek nie jadają ;) ale zrobię je SERDUCHEM - TAK JAK W POŚCIE ;)
    wierna czytelniczka ;)

    OdpowiedzUsuń