niedziela, 1 lutego 2015

Piszę

W styczniu mojemu blogowi stuknęło 6. lat. Ostatnimi czasy dość często dopada mnie myśl: po co właściwie pisać mi bloga? Bloga „ożyciuswoim”, codzienności pięknej i ważnej dla mnie, przemijającej wraz z nieuchronnym zachodem słońca, ale przecież zwyczajnej, bez fajerwerków i eksplozji wydarzeń. Bez znaczenia dla innych. Pewnie każdy bloger przechodzi przez ten etap, ja już nie pierwszy raz. A konkretnie zawsze ilekroć dociera do mnie, że anonimowości w Internecie nie ma.
„Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba”, chciałoby się za Gombrowiczem powtórzyć. 
Przekopuję się przez wpisy, które przez te lata powstały, cenię ich moc przywracania wspomnień, emocji, chwil zdawałoby się ulotnych. Wszystko jednak jest ważne tylko dla mnie – czy mam prawo zapraszać do tego świata innych?
Coś za coś. Jeśli zdecydowałam się na pisanie otwarte, muszę być świadoma, że zajrzeć może tu każdy. Moja sąsiadka zza płotu, pani, która obsługuje mnie w sklepie, koleżanka z pracy, alboli też nie daj boszsz… szef ;) Jeśli prawdziwie zacznie mi to przeszkadzać, bloga mogę zamknąć. Albo rzec – toż przecieee szkic do książki tworzę, bo dążyć chcę drogą Grocholi ;) Albo... jeśli nie podoba ci się drogi Gościu - idź dalej...
Nie ma co się krygować. Każdy kto pisze bloga, robi to nie tylko dlatego, że lubi pisać (pomijam blogi zarabiające), czy też dlatego, że chce zachować coś ku pamięci. Pisze, bo pragnie czytelników. Skromność chowamy do kieszoneczki, zapinamy na suwaczek i guziczki cztery. Kajamy się, przyznajemy – kieruje nami mniejsze lub większe ego. Pragnienie posiadania, choćby skrawka swojego zakątka w przebogatej otchłani blogosfery. 
Skrawka, do którego ktoś zagląda. 
Jednak!


…więc piszę dalej…
...i dziękuję Każdemu, kto tu gości.

4 komentarze:

  1. Ja tam lubię do Ciebie wpaść i poczytać, o Twoich radościach dnia codziennego.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja zaczęłam swoje blogowanie 1 lutego właśnie...
    I lubię pisać, i lubię czytać innych, Ciebie od niedawna i mam nadzieję, że nadal będzie to "otwarte" pisanie. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  3. ... dziękuję kochane dziewczyny za czas jakim mnie obdarowujecie :) pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Agpelo ... pisz i pisz ... Twoje radości i rozterki dnia codziennego pokazują jak różny jest świat, i jak pięknie może on wyglądać, i jak sobie radzić z przeciwnościami ... a poczucie humoru jest doskonałe - uwielbiam tu zaglądać i wracać do niektórych postów, aby albo "postawić się do pionu" ... albo poprawić sobie humor ;) dziękuję wierna czytelniczka z Sosnowca ;)

    OdpowiedzUsuń