środa, 4 lutego 2015

Pozostając w temacie czytania

No właśnie - pozostając w temacie czytania:
"Rozmawiam" chwilę na gadu z synem studentem, któren to akurat tkwi w huraganie sesji.
Na pożegnanie piszę:
- Okej spadam już do łóżeczka, poczytać coś.
- Też bym coś poczytał innego niż o gwintach, spawach, nitach, łożyskach i kołach zębatych.

Hm... zawsze powtarzam - nie ma sprawiedliwości na świecie :)
Nie mniej syna podziwiam, bo ja ledwo odróżniam gwint od spawu, i podejrzewam, że nawet czytelnicze zgłębianie tematu, nic by mi nie dało. A jemu i owszem.


3 komentarze:

  1. podczas sesji to tak jest, że ogromnie się chce czytać, oglądać i zgłębiać... byle nie to , co akurat na tapecie... znam ten ból :)

    ale, że gwint od spawu?... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dudi bo ja humanistka, stąd ten gwint i spaw ha ha :)
    Pamiętam ze swoich czasów studenckich, że zwykle największy porządek w mieszkaniu to miałam właśnie w czasie sesji ;) Trzeba było sobie stworzyć warunki do nauki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, jejku, czyżby gwinty i spawy już się dziecku znidziły.... hi, hi, hi.... Życzę Mu wytrwałości i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń