poniedziałek, 14 grudnia 2015

Czekam

Czekam. Chyba nawet nie tyle na święta, co na to, aby wreszcie rok dogalopował do tego najkrótszego dnia w roku. Bo po nim będzie już tylko lepiej. Jasnych godzin w ciągu dnia zacznie przybywać, a świadomość, że z każdą dobą dzień trwa dłużej, nastraja nadzieją, że szaroburaśne, smętne dni odejdą w niepamięć. Ot choćby na rok.

Pojechaliśmy w sobotę na targ - a nie znoszę tego miejsca! – aby kupić choinkę. Choinek o dziwo prawie wcale nie było, a w każdym razie nie było pana, od którego co roku kupujemy drzewko w doniczce. Było za to pełno chińskiego widła i powidła. I ubłocone, maleńkie kontenerki, w których były (bo nie pływały nawet) ledwo żywe karpie...

Co do świąt to jak zwykle jestem daleko w tyle, ale zbytnio mnie to nie stresuje. Tylko słuchać nie mogę moich super wspaniałych perfekcyjnych koleżanek, które mają już wszystko pomyte, poklejone, popieczone, zawekowane. Gratuluję i zazdroszczę. Dietetyczny styl życia zwalnia mnie niejako z szykowania tony żarcia. Bardzo jest mi to na rękę. A, że okno będę miała niedomyte? Zginie w blasku świec, migotaniu lampek choinkowych i poświacie z kominka. Tak, nie mam ulepionych 140 uszek i pięciuset pierogów, ale za to wydziergałam ponad 100 śnieżynek, a w domu nie mam ani jednej. Wszystko poszło na upominki dla znajomych. I mam najpiękniejszą choinkę służbową – wszyscy przychodzą ją fotografować, to sfotografowałam i ja:

  



ps. Żartowałam – jasne, że okna umyję, jasne, że ulepię te uszka, nastawię barszcz i upiekę ciasta cztery. Ulegnę jak zawsze magii świątecznej krzątaniny, ale co se ponarzekam, to moje ;)

1 komentarz:

  1. :) haha i co umyłaś te okna?
    Ja nie umyłam, a co tam :) i jakby nie uwaga Męża, przy mojej teściowej "...jakie te okna brudne ..." to bym o tym nawet przez chwilę nie myślała. Za to barszcz na zakwasie zrobiłam i uszka i rybę po grecku :) i ciasteczka. I w sumie nie wiele więcej, ale zadowolona z siebie jestem :) i szczęśliwa, bo to wyjątkowe święta, pierwsze z naszą najmłodszą Kruszynką:)

    OdpowiedzUsuń