czwartek, 14 stycznia 2016

Wdzięczność...

Za wieczory bezmyślnie spędzane przy komputerze.
Chwile z książką i teatrem TV.
Za to, że można iść do pracy i odpoczywać po jej trudach, a czasami i nerwach.
Za radość z sukcesów i smutek zmartwień.
Za wczoraj, że było, za dziś, że jest, za jutro, że jest nadzieją.
Za plany na wakacje.
Za marzenia, które się spełniają i za te nowe, że się pojawiają.
Za noc.
Za miłość. Macierzyństwo. Wierność. Oddanie.
Za wszystkie uczucia - te dobre i nawet te złe, bo przecież też są znakiem życia.
Za spokój soboty, nerwowość poniedziałku.
Za włosy, które trzeba umyć i jeszcze w dodatku ufarbować.
I bilet skasowany w MPK.
Kawę latte, kupioną w dworcowej kafeterii.
Za każdy oddech, spojrzenie, dotyk, dźwięk.
Za wredną pogodę za oknem, gdy mogę czuć na policzku krople marznącego deszczu.
Zmarznięte dłonie, bo wiem, że ogrzeją je dłonie kogoś najbliższego.
Wdzięczność za życie, za jego najbardziej wzniosłe i najbardziej prozaiczne odsłony.
Za  życie, że JEST - mam w sobie ogrom wdzięczności.
Dziękuję.

Wczoraj odszedł mój Ojczym. Powyższy tekst napisałam we wtorek, dzień przed..., i w dniu kiedy odwiedziłam Go po raz, jak się później okazało, ostatni...
Dokładnie miesiąc po usłyszeniu przez nas druzgocącej diagnozy.
I nie powiem - badajcie się i chodźcie do lekarza, bo przecież to wszystko mój Ojczym sumiennie robił. Więc nie wiem dlaczego stało się tak, jak się stało...
Mam tylko głęboką wiarę, że odszedł do lepszego świata.
Pomimo tego, że ten TUTAJ jest tak piękny. Może dlatego, że nam znany?
Boimy się przecież nieznanego.
Ale wierzymy, że tak naprawdę nic się nie kończy.
Ja wierzę.

Upiekłam dziś wieczorem sernik. Zapach rozchodzi się piękny. Waniliowo - migdałowy. Tak mi przykro, że już go Józiu nie spróbujesz. Tak bardzo mi smutno...

Do zobaczenia kiedyś.


6 komentarzy:

  1. Niuśka nie pękaj !!!
    Bobam Cię !!!

    ps. nie martw się być szczęśliwą!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Agpelo, wyrazy współczucia.
    Moment nie jest zby zbyt zręczny, ale chciałam Cię zaprosić na mój nowy blog: www.piegowatamarta.blogspot.com
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszko ... przytulam Cię bardzoooo mocnooooo <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też przytulam... Bez słów, ale w tym przytuleniu jest wszystko, co sama będziesz chciała odczytać i usłyszeć...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo Wszystkim dziękuję - w minionych tygodniach doświadczyłam jak każdy, najmniejszy nawet gest dobra jest ważny i budujący. Bardzo każdemu dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń