poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Droga

Na naszej prawie wsi powstaje osiedlowa droga. Po sześciu latach od zamieszkania, kilku petycjach, artykułach w prasie lokalnej i szturchaniu radnych jednej i drugiej kadencji – tadaaam!!! – będziemy mieli elegancką drogę z kostki. Pod prawie samiuśką bramę. Prawie, bo jak to na wsiach bywa(ło), drogi prowizorycznie wytyczone niegdyś dreptaniem na pole, czy też kołami wozów konnych, nijak się mają do planów geodezyjnych. W związku z tym czeka nas budowa nowego, dłuższego niestety, podjazdu. Póki co obserwuję codziennie reakcje miejscowych na działania panów geodetów i budowniczych drogi. Bywa nerwowo. Czasami ludzie zachowują się jakby im tę drogę za karę budowali. My zaś cieszymy się niezmiernie. Okolica wypięknieje, będzie bardziej uporządkowana, będzie wreszcie normalnie.
Ostatnie dni wakacji rozpieszczają pięknym słońcem, sierpień pachnie pożegnaniem lata i obietnicą kolorowej jesieni.
W ostatni wakacyjny weekend intensywnie żegnaliśmy lato. Był spływ kajakowy „naszym” Wieprzem na 27 kajaków! Było wesoło, sielsko, cudownie! Trasa niby znana, pokonywana po raz kolejny, a jednak wciąż relaksująca. Było spotkanie przy ognisku z przyjaciółmi, nocne Polaków rozmowy w blasku świec rozstawionych w ogrodzie i na tarasie. Noce pod baldachimem rozgwieżdżonego nieba, w świetle wysokiego ogniska, w którym spłonęły wysiane mimochodem słoneczniki i onętki. Leniwe dni niebawem się skończą, ale pozostaną wspomnienia i naładowane po kokardkę akumulatory.




1 komentarz:

  1. Super masz zdjęcia z kajaków. Skoro Ci się podobało, zapraszamy nad Pilicę, jestem tu absolutnie zakochana. Fajne spływy są z nadpilice.pl ;)

    OdpowiedzUsuń