poniedziałek, 13 lutego 2017

No i fajnie!

Ludzie są dla siebie zbyt rzadko mili.
Wolę wierzyć, że to nieprawda, że w sumie to są, ale może zbyt mało intensywnie.
Powinniśmy sobie mówić dobre słowa. Wcale nie po to, aby słodzić, wciskać przesadzone pochlebstwa. I mam na myśli nie te dotyczące wyglądu itd. Tylko tego co robimy, jacy jesteśmy. Jeśli coś mi się uda, tak miło usłyszeć od kogoś – słuchaj to było dobre, to podobało mi się, udało ci się to. Nie jest to jakieś czcze kadzenie. To wspaniałe podziękowanie za pracę, trud, wysiłek, stres. Czasami to tylko jedno słowo, kilka może, a jak łaskocze przyjemnie samopoczucie. Tyle wokół złośliwości, zawiści. Powszechny tak zwany "hejt" stał się elementem codzienności. Nawiasem mówiąc nie lubię tego słowa, bo kamufluje i zaciemnia bardziej wymowne i jednoznacznie brzmiące słowo "nienawiść". "Hejtowanie" może się wydać takie tam figlarne, ale już "nienawiść" ma siłę rażenia. Przecież kryje się za nimi to samo: zło, które w słowie "hejt" pozornie jest ukryte: fundament nienawiści - świadoma negacja dobra.
Szczere, z serca powiedziane dobre słowo potrafi dać drugiej stronie tak dużo: potwierdzić, że oto jego praca nie poszła na marne, że jego starania odniosły zamierzony skutek. Cenię ludzi, którzy to potrafią, bo niestety nie jest to zbyt częste. Ja zawsze staram się powiedzieć koleżance czy koledze, że podobało mi się coś co zrobili. Komplement to nic innego jak sztuka pozytywnej komunikacji. Jej sens jest chyba niedoceniany - dobre słowo zmienia nasze nastawienie do siebie, motywuje do działania, zaczynamy inaczej postrzegać samego siebie i otoczenie. Działa mobilizująco - kurcze, dałam radę, a więc potrafię!
W świecie nastawionym na negatywny przekaz (wystarczy otworzyć jakikolwiek dziennik, portal internetowy) trzeba wyłuskiwać rzeczy dobre i dorzucać własne kamyczki dobra. Bo inaczej utoniemy w poczuciu beznadziejności, zła, jakiegoś takiego mroku człowieczeństwa. A ja wolę wierzyć, że w ludziach jest przede wszystkim dobro, tylko może czasami rozleniwione.

Dobrego dnia moi mili :)



1 komentarz:

  1. "W świecie nastawionym na negatywny przekaz (wystarczy otworzyć jakikolwiek dziennik, portal internetowy) trzeba wyłuskiwać rzeczy dobre i dorzucać własne kamyczki dobra. Bo inaczej utoniemy w poczuciu beznadziejności, zła, jakiegoś takiego mroku człowieczeństwa" - oj, tak, tak. Nie mogę już słuchać i oglądać, nie mogę czytać.... Wolę skupić się na tym, co dobre. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń