sobota, 6 maja 2017

I wreszcie przyszedł MAJ

Ach, ach! Pierwszy w tym roku piękny, słoneczny, CIEPŁY poranek z kawą na tarasie. Pierwszy poranny obchód ogródeczka z Kicią. Dzięcioł ostukuje olchę, para szpaków uwija się przy karmieniu potomstwa w budce lęgowej. Bocian kursuje ponad pastwiskiem, fruwają motyle i wreszcie słychać pracujące pszczoły. I ptaki, całe mnóstwo świergoczących ptaszków. Mniszek rozpanoszył się w trawniku. Majowa wiosna.




2 komentarze:

  1. No niby przyszedł.... ale po tych ogrodnikach to coś strasznego,u nas magnolia wygląda jak jesienią z brązowymi kwiatami, tulipany poległy ,a miały takie piękne liście,tylko stokrotki się uśmiechają .

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas tulipany jeszcze się trzymają, a magnolii żal, oj żal :( Ale przecież wiosna kiedyś wróci :)

    OdpowiedzUsuń