O mnie...

Jestem...
...chyba zbyt bardzo zatroskana, z tendencją do zamartwiania się. Szczególnie na zapas i na wszelki wypadek. Na zaś.
Emocjonalna i empatyczna. Ulegająca nastrojom. Romantyczka wciśnięta w gorset rzeczywistości. Choć czasami unosząca się nad ziemią, nade wszystko ceniąca w życiu stabilizację i poczucie bezpieczeństwa.
Częściej w martensach niż na szpilkach.
Wrażliwa na zapachy, chwile, gesty, słowa.
Ceniąca ludzi błyskotliwych, inteligentnych, lojalnych, koniecznie z poczuciem humoru i dystansem do rzeczywistości.
Oddana w miłości i przyjaźni.
Czytająca, słuchająca, niespełniona artystycznie, ale spełniająca się w życiu. Kocham codzienność, nie potrzebuję gnać. Wolę celebrować zwyczajną teraźniejszość niż niecierpliwie wypatrywać niezwykłej przyszłości.
Taką widzę sama siebie teraz – poskładaną z doświadczeń i marzeń, tego co było, jest i będzie.
A może mi się tylko wydaje…

Na blogu piszę zwyczajnie i normalnie. O tym co spotykam na swojej drodze, niezmiennie dążąc do tego co w oddali.
Jestem szczęśliwą żoną i przeszczęśliwą mamą dużych już synów dwóch.
Mam swoje ukochane miejsce na ziemi. Mam czarną koteczkę-znajdę, która ma wszystkich i wszystko gdzieś - z wyjątkiem swojej michy.
I zwariowanego psa, który sam się przyplątał. I który boi się burzy. I łazi po płotach. I nie lubi kota. Szczególnie czarnego.
Od wczesnej młodości choruję na łuszczycę i to bywa najtrudniejsze, z czym przychodzi mi się borykać.

5 komentarzy:

  1. Spełnienia tych najskrytszych i najbardziej "niemożliwych"!

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia w szukaniu marzeń

    OdpowiedzUsuń
  3. "kocham codzienność" - przyznam nie próbowałam i chyba też spróbuję:)

    PS. a dla mnie jesteś dla mnie wyjątkowa!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od bardzo dawna wiem, że kocham życie, ale kochać codzienność to coś więcej. Dziś już mogę się pod tym podpisać. I bardzo cenię tę umiejętność u innych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę spełnień i niesamowitej drogi ku nim. Radości, jeśli smutku, bo czasami jak w życiu się zdarza, to dlatego by doprawić życie i by słoneczne dni smakowały bardziej.

    OdpowiedzUsuń